wtorek, 29 listopada 2011

Cielesność.

Cielesność.
To mi jej brakowało przez ostatni czas najbardziej.
Zaraz po Tobie.
Patrzyłeś na mnie z pożądaniem.
Pamiętasz kiedy?
Na pewno.
Sobota, późne popołudnie.
Rozpuściłam włosy, założyłam sukienkę.
Tą czarną, Twoją ulubioną.
Najromantyczniejszy z wieczorów.
Patrzysz i teraz.
Dotykasz moich ust, swoimi wargami.
Przyciskając mnie lekko do ściany.
Całujesz.
Znów to uczucie.
To samo co wtedy, kiedy całowałeś mnie pierwszy raz.
Sączysz z moich ust pocałunki.
Przesuwasz dłońmi po moim ciele.
Moje ręce spoczywają na Twojej szyi.
Ty pozostawiłeś je na moich biodrach.
Ustami pieścisz moje zarumienione policzki.
Przytulam się do Ciebie.
Lubię Twoje perfumy.
Szepcesz mi do ucha, najmilsze z słów.
Odpowiadam „ja Ciebie bardziej”.
Kąsasz mnie w ucho.
Śmiejesz się.
Ja też.
Nie chce Cię wypuścić z objęć.
Wyprzedzasz mnie, łapiesz mnie w talii
i przykładasz głowę do mojego ramienia.
Jest mi tak dobrze przy Tobie.
„Jak mi przy Tobie dobrze” - mówisz.
Całujesz mnie znów.
„Przyjdę po Ciebie jutro rano” - obiecujesz.
„Dobrze Kochanie” - kończę.
Nie mogę oderwać się od Ciebie.
Moja dłoń wypuszcza Twoją.
Patrząc na Ciebie z tęsknotą.
Czas poczekać za Tobą do jutra.
Odwracasz się.
„Kocham Cię, nie zapomnij o tym” - wykrzykujesz.
„Wariacie, jeszcze tu jesteś? Uciekaj do domu!”- ponaglam.
Pomimo tego, że już jesteś za zakrętem.
Zamykając oczy nadal widzę Cię przed sobą.
Czuję Twoje ręce na biodrach i
muskający mnie po policzkach zarost.

11 komentarzy:

  1. Czy Twoje teksty mają charakter osobisty?

    P.S. Bardzo Cie proszę, żeby na tutejsze komentarze odpowiadać w tym samym miejscu, tzn. u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A Zet - nie ma problemu, możemy pisać tutaj.
    (będę sobie sama nabijać komentarze, ach, ach!)

    Mają charakter osobisty. Wszystko co piszę w większości jest moim życiem, ubranym w ładne słowa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uśmiecham się. Szczerze. Ciesze się, że u kogoś jest dobrze. Oby tak dalej było u Ciebie. A wgl.. Po przeczytaniu twoich postów/notek/(właściwie)uczuć, myślę inaczej.. piszę inaczej.. To dziwne w jaki świat mnie ,,oddajesz"♥

    OdpowiedzUsuń
  4. ten tekst wywołał uśmiech na mojej twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak pięknie, cudownie, jak zawsze <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniale napisane, jeden wieczór, a tak cudownie opisany, jakby był najwspanialszą rzeczą, jak komukolwiek mogła się przytrafić (i zapewne tak jest).

    OdpowiedzUsuń
  7. W takim razie musisz być emocjonalna. Czyż nie? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A Zet - Niekiedy bywa, że za bardzo, ale znaleźliśmy sposób jak we mnie te emocje poskromić. :) Słabo idzie, ale czy to źle?

    OdpowiedzUsuń