niedziela, 12 grudnia 2010

z miłości.

uwielbiam te nasze wspolnie spedzone weekendy. kiedy to wiekszosc czasu spedzam razem z toba, u twojego boku. mam wtedy czas, by powiedziec ci o wszystkim co mnie dreczy i trapi. jestes mnie pewnego rodzaju oczyszczeniem. pomagajacym mi wyleczyc sie z kompleksow, ktorych posiadam w nadmiarze (tutaj żartobliwie dźgnąłbyś mnie w bok i  powiedzialbys, ze kochasz mnie taka jaka jestem), a takze wszelkich innych rzeczy napotykajacych mnie w zyciu codziennym, dajacych do myslenia. od pewnego czasu stosujesz pewna terapie duchowa, majaca na celu uskrzydlic moja dusze, skupic mnie na najwazniejszych rzeczach. wylaczasz swiatlo, siadasz obok mnie na lozku. polmrok wdziera sie calkiem do twojego pokoju, pomaranczowe swiato lampy stojacej na ulicy, sprytnie przebija sie przez zasloniete zaluje. leze ci na kolanach, przysluchuje sie przejezdzajacym pod twoim domem samochodom, twojemu biciu serca. czule muskasz mnie reka po policzku i szeptajac pytasz mnie co mnie dreczy. opowiadam ci o tych wszystkich tak prozaicznie blahych sprawach, ktore tak bezlistosnie zaprzataja mi glowe. a ty wysluchujesz i radzisz. wypijamy wtedy litry herbaty w kolorowych kubkach. wszystkie moje problemy przeinaczasz w zart. kiedys mnie to denerowowalo, teraz bawi do rozpuchu. w ostatni weekend zapytalam ci sie: - kochanie, skad bierzesz tyle cierpliwosci na te wszystkie moje zale i udreki? szepnales... z milosci do ciebie.

11 komentarzy:

  1. mam ochotę na uczucie. ale niestety potrzebuję do tego drugiej osoby. fajnie wam : tylko można pozazdrościć i cieszyć się waszym szczęściem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zjadłam tam 'do czasu'. Cóż.. Przynajmniej w moim przypadku trwa do czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach..wzruszyła mnie Twoja notatka :)
    Dodaje, jeśli można , lubię czytać tego typu opowieści..

    OdpowiedzUsuń
  4. dziękuje ;)
    czytam te Twoje notki i nie mogę uwierzyć ,że tak piękna miłość Ci się przytrafiła, zazdroszczę...;))

    OdpowiedzUsuń
  5. tylko pozazdrościc :) | mi osobiście ciężk zaufac komukolwiek..

    OdpowiedzUsuń
  6. fajnie to opisałaś , myślę że wiele osób chciałoby mieć taką drugą osobę której można powierzyć swoje wszystkie sekrety i utrapienia wiedząc,że zostawi to tylko dla siebie :) (Kamila)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę.
    Ale słowo "oczyszczenie" chyba nie pasuje, co bys powiedziała na oddech?

    OdpowiedzUsuń
  8. jeżeli chodzi o miłośc, to właśnie się skończyła... i byc może jest to wina tego, że za BARDZO ufałam. :< | a co do przyjaźni to tak, owszem mam przyjaciół, ale nikt nie zasługuje na 100% zaufania.

    OdpowiedzUsuń
  9. Obiecuję Ci że wyślę Ci je jak tylko znajdę czas ;D Na razie zajmuję się testami które mamy jutro, bo dowiedziałam się że dostajemy z nich oceny cząstkowe ;/.

    OdpowiedzUsuń