środa, 28 września 2011

wiedział, że jest jego

niekiedy przerywał jej w połowie zdania
nie mogąc powstrzymać się przed
ochotą pocałowania jej bladoróżowych ust

wiedział, że jest jego

całował ją, odgarniając jej długie,
brązowe włosy z twarzy, potem szyi.
jego zimne ręce, przyprawiały ją o dreszcze

wiedział, że jest jego

ona zamykała mocniej oczy, z każdym
kolejnym oderwaniem się jego ust
od jej ciała i każdym przyłożeniem ich z powrotem

wiedział, że jest jego

on pożądał jej, ona czule pragnęła jego
jego dłonie wędrowały po jej ciele,
jej przeczesywały jego włosy

wiedział, że jest jego

odchylała coraz mocniej szyje,
on całował jej ramiona, zsuwając
okrywającą je koszulkę

wiedział, że jest jego

otworzyła oczy i uniosła mu głowę,
popatrzyła mu w oczy to co się w
nich działo, było nieprawdopodobne

wiedział, że jest jego

najczulej jak tylko potrafił pocałował
ją w usta, przyciągając jej ciało do swojego
tworząc jedność

wiedział, że jest jego i tak już pozostanie
pozwolił jej odejść



została

3 komentarze:

  1. ten tekst jest przepiękny, przyprawia mnie o wzruszenie i pobudza we mnie cząstkę marzycielki:)

    OdpowiedzUsuń